PLACENTA czyli mój złoty środek na porost włosów. Od kilku lat poszukuję specyfiku który sprawi, ze na mojej głowie pojawi się mnóstwo 'baby hair', I oto jest. Przeglądając różne fora przypadkiem wpadłam na placentę. Od razu postanowiłam ją zamówić, ba nawet dwa opakowania. Razem z przesyłką wyniosło mnie to 71zł. W jednym opakowaniu jest 12 ampułek po 10ml każda. Wszystkie są szklane ale to nie utrudnia użycia.
JAK STOSOWAŁAM
Po każdym umyciu włosów, czyli codziennie. W ten sposób zużyłam pierwsze opakowanie. Teraz używam co drugie mycie. Sposób użycia jest bardzo prost-wystarczy wcierać. Ja wcieralam zwłaszcza w te miejca gdzie włosów jest najmniej.
CZY KUPIĘ PONOWNIE?
Oczywiście, że tak. Mam zamiar kupić jeszcze ampułki Radical i używać obu tych produktów na zmianę
CZY POLECAM?
Z czystym sumieniem polecam każdemu :)
W SKRÓCIE O PRODUKCIE
cena: ok.30zł( allegro)
pojemność:12x10ml
zapach:znośny, dla mnie neutralny ale wielu osobom przeszkadza
sposób użycia: wcierać po umyciu włosów
dla kogo: dla każdego, zwłaszcza dla osób borykających się z wypadaniem włosów
A i jeszcze wklejam link z wizażu:
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=23603
A Wy używałyście tego (dla mnie) cudownego specyfiku? Chętnie zapoznam się z Waszą opinią :)
Dzięki za polecenie, chętnie wypróbuję !
OdpowiedzUsuń