środa, 7 listopada 2012

Bo w życiu nie wszystko idzie gładko… część pierwsza



Kalendarzowa jesień, na dworze mróz więc krótkie spodenki i letnie sukienki leżą głęboko na dnie szafy. A co z naszymi nogami? Czy tylko w lato należy o nie dbać? Oczywiście że nie! Nawet kiedy letnie czasy odeszły w niepamięć musimy usuwać zbędne owłosienie. Zapewne nie tak często ale jednak . Dzisiaj chciałabym opisać Wam moje przygody z najprostszą formą usuwania zbędnego owłosienia czyli goleniem nóg maszynkami. Mam bardzo delikatną skórę nóg i pach więc poszukuję maszynki idealnej. Takiej która nie przyczyni się do powstania krostek i podrażnień. Obecnie moim numerem jeden jest Quattro for Women Bikini firmy Wilkinson. Tą maszynką nie da się zaciąć, dzięki zabezpieczonym nożykom nawet przy  dużym pośpiechu. Ma to też swój minus-trudniej wyczyścić maszynkę z włosów. Trzy ostrza-wymienne. Może skóra nie pozostaje idealnie gładka ale pozostałe włoski są minimalne i niewidoczne(pod pachami skóra zostaje idealnie gładka). Główka jest ruchoma i się dopasowuje do golonej powierzchni. Na plus jest także trymer działający na baterie i antypoślizgowa rączka. Najbardziej cenię tę maszynę za to że nie podrażnia mojej skóry

cena: ja zapłaciłam 25 zł w promocji(Super-Pharm), ok. 20zł na allegro, w cenie regularnej ok.35 więc warto czekać na promocje. Inną kwestią są nożyki. Cena trzech sztuk w sklepie to ok.35zł.





TRYMER

 

 

A Wy jak radzicie sobie ze zbędnym owłosieniem? W następnych postach postaram opisać inne maszynki jakich używam, kremów i pianek.

Pozdrawiam :)

J.

Zakupy :)

W poniedziałek dotarła do mnie paczka z nowymi wcierkami: Jantar i Joanna Rzepa-kuracja wzmacniająca. Pierwsze użycie wcierki Joanny mam już za sobą i jestem zadowolona. A Jantar dostanie swoją szansę gdy skończę używać placenty ;)



Jak Wam podobają się moje nowe zakupy?
Pozdrawiam
J.:)

KALLOS ODŻYWKA KJMN-nourishing hair conditioner



Odżywkę firmy Kallos kupiłam przez przypadek ponad miesiąc temu. Spacerując zauważyłam nową drogerię i nie byłabym sobą gdybym nie zaszłaJ  Tak więc moim łupem padła mi.in ta oto odżywka.  Już po pierwszym użyciu włosy były miękkie i ‘sypkie’. Nie mogłam się powstrzymać , żeby ich nie dotykać J Produkt ten świetnie sprawdza się zarówno w pierwszym jak i drugim O w metodzie OMO.  Używam jej także po umyciu włosów płynem Facelle, który niemiłosiernie plącze moje włosy. Jednak ta odżywka sprawia, że nie mam problemu po zastosowaniu go. I to na tyle plusów. SKŁAD! Lista składników niby niedługa ale niektóre z nich sprawiły, że mój entuzjazm zmalał. Nie oznacza to, że odrzuciłam tę odżywkę w kąt i nie używam. Używam jej z rozwagą i nie każdego dnia. Nie jest to produkt dla włosomaniaczek które odrzucają wszystko co nie jest w kanonie ‘zdrowej’ pielęgnacji. Na szczęście mnie nie podrażnia a wręcz odwrotnie. Nadaje moim włosom połysku i miękkości więc używam.
 Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Propylene Glycol, Dipalmitoylethyl Hydroxy-ethylmonium, Methosulfate, Ceteareth-20, Amodimethicone, Trideceth-10, Cetrimonium Chloride, Methylchloro-isothiazolinone, Methylisothiazolinone, Hydrolyzed Milk Protein, Parfum

JAK STOSUJĘ
Różnie. Czasem myję nią włosy a czasem stosuję po umyciu. Producent zaleca trzymać ją na włosach 10 minut. Ja się do tego nie stosuję ;)
CZY KUPIĘ?
Może, na razie nie. W przyszłości nie wykluczone
W SKRÓCIE O PRODUKCIE
cena: 9-13zł (drogeria Hebe, sklepy/hurtownie z produktami fryzjerskimi, allegro)
pojemność: 500ml( bywają też większe a nie wiem czy mniejsze)opakowanie: poręczna butelka z pompką
zapach/postać: neutralny/biała maź



A Wy co o niej uważacie? A może używałyście jej lub jakiegoś produktu z tej serii? :) Mam jeszcze maskę z tej serii więc niedługo pojawi się recenzja.

Pozdrawiam :)
J.

wtorek, 6 listopada 2012

PEELING GŁĘBOKO OCZYSZCZAJĄCY-recenzja



Peeling który bardzo przypadł mi do gustu to peeling głęboko oczyszczający pory firmy AVON. Jest produkt który w 100% spełnia swoje zadanie. Moja twarz pokochała go od pierwszego użycia, dlatego używam już kolejne opakowanie a następne już czeka. Idealnie przygotowuje moją twarz do dalszego oczyszczania. Co najważniejsze wygładza wągry na nosie. Niestety nie usuwa ich ale to nie jest jego zadanie aczkolwiek sprawia, że nosek jest gładki a czarne kropki są mniej widoczne. Dodatkowym plusem jest efekt chłodu. Po użyciu czuć na twarzy fantastyczne uczucie. To na tyle zalet. A wady? Niby brak, ale…zawsze jest jakieś ale. Trudno go się wyciska gdy produktu jest mniej  :(

Skład: AQUA, POLYETHYLENE, HYDROGENATED VEGETABLE OIL, HYDROGENATED POLYDECENE, STEARYL ALCOHOL, GLYCERIN, GLYCERYL, STEARATE, ALCOHOL DENAT, PEG-40 STEARATE, C12-15 PARETH-12, CETYL ALCOHOL, HAMAMELIS VIRGINIANA EXTRACT, MENTHOL, PARFUM, BENZETHONIUM CHLORIDE, SORBIC ACID, BHT, EUCALYPTUS GLOBULUS EXTRACT, DISODIUM EDTA, CI 15985, CL 47005, CL 42090

JAK STOSUJĘ
Po oczyszczeniu twarzy żelem, wcieram w mokrą skórę kolistymi ruchami. Jedynie nos mocniej ‘szoruję’
CZY KUPIĘ PONOWNIE?
Tak !
W SKRÓCIE O PRODUKCIE
cena: ok.10zł(katalog Avon)
pojemność: 75ml
dla kogo: dla każdego ;)

Mam nadzieję, że Wam także spodoba się mój ulubiony produkt z AVON-u ;)

J.:)


poniedziałek, 5 listopada 2012

Nowe zdobycze :)

Dawno nie pisałam, ale już jestem i postaram się pisać jak najczęściej :)
Dzisiaj chciałabym pochwalić się nowymi zdobyczami:


CZEKOLADOWY PEELING DO RĄK-NATURA 7ZŁ

WODA TOALETOWA ETERNAL MAGIC-AVON 35zł


ODŻYWKA BEZ SPŁUKIWANIA HEGRON- NATURA 9zł
ŻEL DO MYCIA TWARZY-DOZ 9zł

Już niedługo recenzje pierwszych produktów.
A Wam co najbardziej się z moich zakupów spodobało :)
Pozdrawiam 
J. :)

Zimne usta…



Pogoda nas nie rozpieszcza. Za oknem zimno a zima się dopiero zbliża. Moje usta już niestety poczuły zimę ;( Ostatni tak bardzo mi popękały, że nie mogłam usnąć. Ale ja mam swój sprawdzony sposób-BEBE. Uwielbiam pomadki tej firmy. Obecnie mam trzy rodzaje waniliową, różaną i intensywnie nawilżająca. Na moich ustach działa błyskawicznie. Już po pierwszej aplikacji przynosi ulgę. A po kilku godzinach/max 24 nie mam już problemu. Minusów właściwie nie widzę. No może malutki-nie lubię gdy zabarwia mi usta ta waniliowa. Do przeżycia. Kiedyś byłam fanką truskawkowej pomadki firmy Nivea. Odkąd zabarwia on usta i jeszcze błyszczy nie używam.

W SKRÓCIE O PRODUKCIE

cena: ok.8 zł(często w promocji, ja kupuję za 5zł)
pojemność
: 4,9g
zapach
: zależny od rodzaju
 

CZY KUPIĘ? 

Tak

A Wy jak pielęgnujecie swoje usta jesienią/zimą. Preferujecie pomadki, wazelinę a może miód? Czekam na Wasze opinie  

J. :)