Zimne usta…
Pogoda nas nie rozpieszcza. Za oknem zimno a zima się dopiero zbliża. Moje
usta już niestety poczuły zimę ;( Ostatni tak bardzo mi popękały, że nie mogłam
usnąć. Ale ja mam swój sprawdzony sposób-BEBE. Uwielbiam pomadki tej firmy.
Obecnie mam trzy rodzaje waniliową, różaną i intensywnie nawilżająca. Na moich
ustach działa błyskawicznie. Już po pierwszej aplikacji przynosi ulgę. A po
kilku godzinach/max 24 nie mam już problemu. Minusów właściwie nie widzę. No
może malutki-nie lubię gdy zabarwia mi usta ta waniliowa. Do przeżycia. Kiedyś
byłam fanką truskawkowej pomadki firmy Nivea. Odkąd zabarwia on usta i jeszcze
błyszczy nie używam.
W SKRÓCIE O PRODUKCIE
cena: ok.8 zł(często w promocji, ja
kupuję za 5zł)
pojemność: 4,9g
zapach: zależny od rodzaju
CZY KUPIĘ?
Tak
A Wy jak pielęgnujecie swoje usta jesienią/zimą. Preferujecie pomadki,
wazelinę a może miód? Czekam na Wasze opinie
J. :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz